Znajomość języków obcych to podstawa

Jestem osobą na emeryturze. Mam dużo wolnego czasu, i w końcu mogę robić to, na co mam ochotę. Jeżdżę po kraju, chodzę na dodatkowe zajęcia, na siłownię, tańce. W końcu mogę cieszyć się życiem. Jednak, aby móc czynić to w pełni, brakowało mi jeszcze wyjazdu zagranicznego na mojej liście. Zawsze o tym marzyłam.

Obowiązkowo znać język angielski

szkoła języków obcych znajdująca sie w KatowicachGdy powiedziałam o pomyśle wyjazdu moim wnukom, uświadomiły mnie, że bez języka angielskiego za granicą sobie nie poradzę. Teraz wszystkie informacje na dworcach, lotniskach, przystankach nawet, są po angielsku. Ja za swoich młodych lat uczyłam się tylko rosyjskiego, i trochę niemieckiego. Nie wiedziałam, jak mogę nauczyć się angielskiego, skoro już nie chodzę do szkoły. Z pomocą przyszła mi szkoła języków obcych znajdująca sie w Katowicach, którą polecił mi mój wnuk. Mówił, że kiedyś chodził tam, gdy miał problemy i chciał poszerzyć swoją wiedzę. Zastanawiałam się, czy mnie tam przyjmą, bo w końcu byłam już seniorem. Myślałam, że taka nauka jest skierowana głównie dla młodych. Jednak na miejscu uspokojono mnie, że nie ma żadnej granicy wiekowej, aby się uczyć. Jeżeli ktoś chce, to się nauczy, i nie jest to zależne od wieku. Starsze osoby może przyswajają wiedzę trochę wolniej, ale jak już przyzwyczają umysł do regularnego uczenia się, to pójdzie im to o wiele łatwiej. Ucieszyłam się, że tak mi powiedzieli, i postanowiłam przystąpić do kursu. Kilka razy w tygodniu chodziłam na zajęcia, i czułam się znów jak nastolatka chodząca do szkoły.

Opanowanie języka początkowo szło mi bardzo trudno. Dopiero jak opanowałam pewne podstawy, zaczęłam rozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. Byłam zadowolona, że zaczęłam rozumieć już poszczególne zdania. Niedługo będę mogła więc wyjechać za granice, i w jakiś sposób się już tam dam radę porozumieć.