magik

Okropne wesele czyli magik

W swoim życiu byłam już na wielu weselach, nie tylko w Bydgoszczy, ale w całej Polsce. Widziałam zatem różne rzeczy. Były już różne zespoły na wesela, torty z niespodzianką, niestandardowe dekoracje, czy para młoda tańcząca pierwszy taniec w rytmie rock and rolla.

Magik – to nie był dobry pomysł

magikOstatnio jednak atrakcje weselne mnie bardzo zaskoczyły, i nie było to miłe zaskoczenie. Byłam akurat na weselu jednej z moich kuzynek. Nie byłyśmy ze sobą blisko, bo blisko siebie nie mieszkaliśmy. Nasze zainteresowania też się bardzo różniły i na weselu zobaczyłam jak bardzo. Według mnie wielki dzień powinien być elegancki i stonowany, a u niej pojawił się iluzjonista na wesele. Nie mogłam w to uwierzyć. Jak mogła zatrudnić taką osobę? To dobre na urodziny dla dzieci a nie na uroczystość weselną. Dobrze, ze przynajmniej na samym ślubie kościelnym go nie było. Występ to też nie było nic szczególnego. Pokazywał jakieś sztuczki z kartami, sznurkami czy znikającymi rzeczami, nie było to raczej bardzo oryginalne. Niektórzy się świetnie jednak przy tym bawili, choć spora część zaproszonych gości też wydawała się zniesmaczona tym, że razem z nimi bawi się magik. Cieszyłam się, kiedy w końcu magik sobie poszedł i mogliśmy zacząć się normalnie bawić przy muzyce. Na początku każdy był trochę zdegustowany występem, ale potem zabawa przebiegała już normalnie.

Ja na swoje wesele na pewno nie zatrudniłabym żadnego iluzjonisty, nawet tego dobrego. To zupełnie inny rodzaj przyjęcia, choć też goście i państwo młodzi powinni się dobrze bawić. Na pewno magik to nie jest dobra atrakcja weselna. Mam nadzieję, że więcej na weselu nie będzie magika.