Oglądanie łańcuszka złotego – celebrytka

 

Pracuje w innym mieście niż mieszkam i dojeżdżam tam autobusem. Ale zawsze do niego mam godzinę czasu. to bardzo sporo czasu. Przystanek skąd odjeżdżam jest niedaleko centrum handlowego. Dlatego tam zawsze sobie idę. nie zawsze coś kupuje. Po prostu idę obejrzeć sobie co nowego jest w sklepach. To jest lepsze niż czekanie na przystanku. 

Podziwianie łańcuszka w sklepie

łańcuszek złoty - celebrytkaZawsze jak idę do tego centrum handlowego, to przechodzę obok sklepu z biżuterią. Zawsze podziwiam ich wystawy. One zmieniają się codziennie. Wiem, ponieważ tam codziennie chodzę. Sama tylko noszę bransoletę srebrną, ale bardzo bym chciała sobie kupić naszyjnik. W tym sklepie jest ich tyle, ze jakbym miała sobie kupić jeden to nie wiedziałabym jaki wybrać. Tak wszystkie mi się podobały. Ale i tak inaczej się patrzy na przykład  na łańcuszek złoty – celebrytka, gdy ma się go na sobie, niż patrząc jak wisi na manekinie. Pewnego dnia skończyłam wcześniej pracę i poszłam do tego centrum handlowego. I weszłam to sklepu z biżuterią. Udawałam, ze chciałam coś kupić, bałam się, że jak powiem, że chce tylko przymierzyć łańcuszek to sprzedawczyni mi nie pozwoli. A jak powiem, że chciałabym kupić jakiś, ale nie wiem który wybrać, to pewnie sama mi zaproponuje bym jakiś przymierzyła. I tak też było. Mogłam swobodnie sobie przymierzyć jaki tylko chciałam. Bardzo podobały mi się te złote łańcuszki. I tak przymierzając je zdałam sobie sprawę, że bardzo dobrze wyglądam w tym łańcuszku i bardzo chciałabym go mieć. Wtedy zapytałam się ile on kosztuje. Spodziewałam się, że usłyszę kolosalną cenę, bo przecież jest on ze złota. Ale ku mojemu zaskoczeniu cena nie była aż tak wysoka. Było mnie stać na jego zakup. Sprzedawczyni powiedziała, że mają teraz promocje. Za każdy zakupiony złoty łańcuszek jest 50% rabatu. Ale tylko dla łańcuszków.

Czekając na autobus często chodziłam do pobliskiej galerii i zachwycałam się wystawą biżuterii. Pewnego dnia zdecydowałam się wejść do środka by je sobie przymierzyć, bez zamiaru kupna. Ale po podaniu ceny przez sprzedawczynię kupiłam jeden. Było go na mnie stać.