Meble z drewna jako latające dywany

Zawsze uważałam, że wystrój pokoju dziecięcego rządzi się własnymi prawami i nie musi on pasować do wystroju reszty domu. Maluchy mają własny gust, często różny do rodzica, a poza tym lubią otaczać się postaciami z bajek i delikatnymi kolorami, bardziej niż nudnymi ,,dorosłymi” meblami. Kiedy przyszło mi więc dekorować pokój dla mojego synka uważałam, że najlepiej jest zabrać go do sklepu, żeby sam zadecydował co chce mieć w pokoju, a ja będę tylko pilnować by nie przesadził w wydatkami.

Dzieci powinny mieć taki wystrój jaki do nich pasuje czy to mebla z drewna czy to jakieś inne.

mebleZaczęliśmy od wyboru kolorów. Mój synek bardzo lubi ogrodnictwo i zabawy na łonie natury, dlatego nie byłam zdziwiona gdy wybrał kolor oliwkowy do pomalowania ścian. Na podłogę wzięliśmy panele z drewna egzotycznego, które pasowały do zieleni. Przyszła kolej na wybór łóżka. Synek chciał mieć jak największe i żeby dało się po nim skakać i się nie zarywało. Wzięliśmy ramę z tego samego drewna, co panele i dobraliśmy do niego dyzy, puchowy materac, na którym będzie mógł się tarzać. Wybór szafek również przebiegł bezproblemowo, aż się zdziwiłam, że mój synek tak łatwo się zdecydował w kwestii mebli. Została tylko ława drewniana. Żadna z dostępowych w sklepie mu się nie podobała, a chciałam, żeby miał jakiś mebel do przyjmowania gości, taki który zastąpi stoliki kawowe i biurko i można na nim rzucić jakieś książki i zeszyty. Długo nie mogliśmy się zdecydować na meble z drewna, ale co zrobić kiedy synkowi się nie podoba. Pewnego dnia wracaliśmy do domu inną drogą niż zwykle i przypadkiem natknęliśmy się na sklep kolonialny. Ja bym tam w życiu nie weszła, meble kolonialne nigdy mi się specjalnie nie podobały, ale synek chciał wejść. Okazało się, że mają oni także meble indyjskie i to meble lite drewno, nie jakieś ze sklejki. Chodziliśmy po sklepie i oglądaliśmy produkty. Ja osobiście bym niczego tam nie wybrała, nie mój styl, za bardzo kolorowy, ale synek biegał pomiędzy regałami, więc miałam nadzieję, że coś tutaj wybierze i wrócimy do domu z ławą drewnianą. Wybrał ławę w kolorze niebieskim.

Mi się nie podobała, ale syn lubi takie ,,naturalne” kolory. Okazało się, że pasowała idealnie do wnętrza, a synek się śmiał, że to jest jego latający dywan. Może w przyszłości zostanie architektem wnętrz?

Meble polecam ze strony http://mandallin.pl