Konkurs dla młodych architektów wnętrz

Ostatnio jedna z większych międzynarodowych firm zorganizowała konkurs dla młodych architektów wnętrz. Warunki były dwa – trzeba było mieć ukończone odpowiednie studia, oraz mieć mniej niż 28 lat. Ponieważ spełniałem oba, postanowiłem przystąpić do konkursu.

Nagroda i nowa praca po konkursie dla architektów wnętrz

architekt wnętrz - WarszawaZadanie nie było proste, ale i nagroda nie była mała. Wiedziałem, że w konkursie weźmie udział prawdopodobnie każdy młody architekt, który o nim usłyszy – nie tylko można było wygrać nagrodę, ale w dodatku dobrze zaprezentować się przed renomowaną firmą. Praca tam była marzeniem wielu architektów wnętrz. Postanowiłem dać z siebie wszystko – każdą godzinę wolnego weekendu spędziłem na pracach nad projektem na konkurs. Wymagania dotyczące projektowanego wnętrza były naprawdę trudne do spełnienia i domyślałem się, że faktycznie szukają oni nieprzeciętnego architekta. Uznałem, że być może jest to chwila, która zmieni moje życie. Mogłem przez całe życie pracować w małej firmie jako architekt wnętrz – Warszawa była jednak na tyle dużym miastem, że nawet małe biura nie narzekały na mały ruch. Mimo wszystko chciałem od życia czegoś więcej. Zaangażowałem się w ten projekt tak bardzo, że ostatecznie sam byłem w szoku, jak dobrze mi to wyszło. Choć generalnie miewam problemy z tym, by być optymistą, to jednak nie zdziwiłem się gdy ogłoszono wyniki – okazało się, że wygrałem. Tak też jak się spodziewałem, oprócz wysokiej nagrody dostałem też propozycję pracy dla nich. Nie musiałem się dwa razy zastanawiać.

Tamten konkurs otworzył mi drogę do wielkiego świata architektów. Nauczyłem się tam znacznie więcej niż na studiach i podczas pracy w małym biurze. Teraz mogłem z czystym sumieniem mówić o sobie, że jestem prawdziwym ekspertem i profesjonalistą – miałem coś na poparcie tego.