Jak poradzić sobie ze stanem depresyjnym?

Choć przyjęło się, że depresja najczęściej pojawia się wówczas, gdy doświadczyliśmy czegoś bardzo trudnego, co zrodziło w nas dodatkowo traumy, to jednak nie jest to wcale regułą. Równie dobrze w naszym życiu mogło się nic takiego nie zdarzyć, a my nawet nie jesteśmy świadomi tego, że cierpimy na depresję. Jak ją zatem rozpoznać?

Pomoc w przypadku depresji

psycholog - terapeuta z poznaniaDepresję najłatwiej rozpoznaje się, gdy w naszym życiu doświadczyliśmy czegoś z czym nie potrafimy sobie psychicznie poradzić. Mamy wtedy bowiem punkt zaczepienia oraz logiczny powód przez który nasz nastrój tak mocno się pogorszył. Jednakże nie jest to regułą, że depresja pojawia się ze znanego nam powodu. Równie dobrze może nic takiego się nie stać, a jednak z dnia na dzień będziemy czuli coraz większą pustkę, coraz więcej rzeczy będzie nas doprowadzało do łez, przestanie nas cieszyć to, co dotychczas kochaliśmy robić, na coraz więcej aspektów w naszym życiu będziemy zobojętnieni. Te wszystkie symptomy mogą być oznaką depresji zwłaszcza, gdy utrzymują się przez okres kilku miesięcy. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem będzie psycholog – terapeuta z Poznania z pewnością pomoże nam zrozumieć nasze samopoczucie oraz rozwiązać zagadkę polegającą na tym, skąd ono się wywodzi. W Poznaniu bowiem są jedni z najlepszych specjalistów pod tym względem, a jeżeli nie mieszkamy w okolicach pamiętajmy, że coraz większa ilość terapeutów prowadzi również spotkania online, które mogą stanowić znacznie wygodniejszą opcję zwłaszcza, gdy dodatkowo mierzymy się ze stanami lękowymi.

Podczas terapii zrozumiemy nasz stan oraz to, co jest przyczyną jego wystąpienia, a następnie przepracujemy dany problem, czyli przeanalizujemy go dokładnie i przeżyjemy jeszcze raz tym razem w pełni świadomie tak, aby nigdy więcej ta sytuacja nie miała wpływu na nasze samopoczucie i nie wywoływała w nas takich emocji. Tymi utajonymi problemami mogą być na przykład wspomnienia z dzieciństwa, czy choćby tak niepozorna kwestia, jak codzienny marazm.