Ile zarabiają sklepy motorowodne

Przy każdych zakupach w pewnym sklepie przychodziło mi do głowy pewne pytanie. Jak wielkie zyski musi mieć właściciel tego obiektu, skoro przebitka na jego towarach jest aż tak duża. Niestety był to jedyny sklep w okolicy, dlatego też i tak musiałem robić tam zakupy.

Z moich obliczeń wychodziło, że sklepy motorowodne to świetny biznes

sklep motorowodnyOdpowiedź na moje niewypowiedziane pytania miałem otrzymać już niedługo. Gdy w piątek po pracy poszedłem do baru wypić kilka piw zobaczyłem, że przy stoliku obok siedzi właściciel sklepu, w którym tak często robiłem zakupy. Dosiadłem się więc do niego i zacząłem rozmowę o jego sklepie. Okazało się, że jego zyski nie są wcale takie duże. Przede wszystkim, sklep motorowodny nie jest tym rodzajem biznesu, w którym codziennie się coś sprzedaje. Była to raczej działalność nastawiona na to, by sprzedać coś bardzo rzadko, ale za to z taką przebitką, by wyrównała ona kilka dni kompletnego braku ruchu w biznesie. Ludzie widzą, że sprzedawca nalicza sobie ogromną prowizję, ale wiedzą, że musi z tego opłacić czynsz za lokal, pensje pracowników, oraz mieć zysk, z którego będzie mógł utrzymać rodzinę. Teraz widziałem już, że sprawy mają się nieco inaczej, niż początkowo sądziłem. Wysoka prowizja, którą miały wszystkie sklepy motorowodne nie wynikały z chęci szybkiego wzbogacenia się właścicieli biznesów. Były jedyną sensowną rzeczą, jaką można było w tej sytuacji robić. Dlatego właśnie wszystkie sklepy miały ceny na podobnym poziomie – gdyby koszty stałe nie były wysokie, część sklepów wybiłaby się i zaczęła handlować ze znacznie niższymi cenami. Mimo wszystko tak się nie stało – miało to przecież jakiś powód.

Obecnie w społeczeństwie rośnie jednak świadomość dotycząca tego, skąd biorą się ceny niektórych produktów. Ludzie nie widzą już przedsiębiorców jako wyzyskiwaczy. Obraz ten staje się coraz bardziej przestarzały, i już niedługo nikt nie będzie źle myślał o ogóle przedsiębiorców.